fbpx

Ten wirus zabija nie tylko ludzi

Wirus zabija ludzi i zaczyna zabijać biznes. Od kilku dni Włochy jako cały kraj są objęte kwarantanną. Rząd wprowadza nowe ograniczenia, a od środy wszystkie firmy, które nie prowadzą strategicznej działalności dla państwa działalności muszą zostać zamknięte.

Oznacza to, że do zamkniętych wcześniej restauracji, barów, kin i innych miejsc, w których mogą się zbierać ludzie dołączają wszystkie firmy duże i małe, które nie prowadzą strategicznej dla państwa działalności. Pozostają aktywne stacje benzynowe, apteki, markety z żywnością itp. Wprowadzone zostają zaostrzone warunki odnośnie wychodzenia z domu, w zasadzie można powiedzieć, że jest to areszt domowy. Można wyjść tylko na zakupy.

Na LinkedIn czytam coraz to ciekawsze porady handlowych guru, którzy mają rozwiązania na każdą okazję. Nawet w takiej sytuacji jak przymusowe zamknięcie firmy spowodowane globalną pandemią. Wygląda jakby oni to wszystko już przeżyli, jednak nikt nie potrafi się postawić w mojej sytuacji. Bądźmy szczerzy, to nie są wakacje, bo w tym okresie też zarabiam. Więc czytam porady super doradców, LinkedInowych coachów sprzedaży i coraz bardziej zaczynam się zastanawiać za co ludzie im płacą? Przecież te osoby prowadzą szkolenia, ponoć mają nauczyć ludzi sprzedawać, a rady jakie udzielają w sytuacji kryzysu spowodowanego globalną pandemią to czyste lanie wody.

Czy w związku z zamknięciem firm wstrzymuję moją działalność? Absolutnie nie. Deprymujące jest informowanie klientów, że nie ma możliwości odebrania materiału. Jeszcze gorsza jest niepewność, gdyż po raz pierwszy w mojej biznesowej historii, ktoś inny podejmuje decyzje za mnie. W obecnej sytuacji nie mam wpływu na działanie firmy. To dość dziwne uczucie.

Czy to oznacza, że wszystko zamknięte i mam przerwę? Absolutnie nie. Obecna sytuacja daje mi możliwość przygotowania się na czas po pandemii. Analizę danych, szczegółową analizę przeprowadzonych kampanii reklamowych, przeprowadzonych szkoleń i opracowanie nowych, które będą wzbogacone o nowe doświadczenia. Ale chyba każdy zadaje sobie pytanie czy w tym okresie sprzedaje?

Oczywiście. Mimo iż są duże ograniczenia to bez względu czy jest to branża budowlana, odzieżowa, zdrowotna to wszystkie one pracują i przyjmują zamówienia. Niech żyje internet mogę z radością wykrzyczeć. Branża reklamowa zaliczyła na początku efekt mini paniki, jednak dość szybko wszystko wróciło do normy. Jedyna branża, która ucierpiała to szkoleniowa. Nie jest to kwestia przygotowania webinarów czy transmisji na żywo. Może i mógłbym przygotować tego typu rozwiązania, jednak nie spełniałyby one do końca swojego zadania. Szkolenia sprzedażowe prowadzę w firmach, które znam. Wiem jakie mają problemy, jak działa struktura i na tej podstawie przygotować i zaproponować szkolenie z rozwiązaniami problemów. Szkolenia dla profesjonalistów z branży budowlanej mogą się odbywać tylko a żywo, gdyż jest to moment gdzie biorący udział w szkoleniu profesjonaliści mają możliwość dotknięcia sprzętu, sprawdzenia go w rzeczywistości.

Jak widzicie, nie można się zatrzymać, zawsze można coś zrobić, zaplanować, sprawdzić, dokonać ponownej analizy danych i przygotować. Niestety są chwile, w których nie mamy wpływu na pewne wydarzenia, więc jedyne co pozostaje to przygotować się.

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o